Zarządzanie czasem – jakie aplikacje Ci pomogą?

Czas czytania: 2 minut

Jak zapewne wiesz, aplikacji jest co nie miara. Niektóre nie różnią się od siebie w zasadzie niczym, co do innych miewam wątpliwości, dlaczego zostały wrzucone do jednego worka. Do ich przytłaczającej ilości, nie mam jednak wątpliwości (tak czasem zdarza mi się nieświadomie rymować ;)).
Poniżej przedstawiam Ci mój subiektywny przegląd aplikacji, które wspomagają zarządzanie czasem. Jest ich o wiele więcej, ale z tych korzystałam (dłużej lub krócej). Jeśli więc Tobie sprawdza się inna daj koniecznie znać w komentarzu – chętnie przetestuję.

Zarządzanie czasem – mój wybór

Aktualnie korzystam z Timeneye.

Aplikacja pozwala na śledzenie czasu pracy w poszczególnych projektach. Projekty możesz podzielić na fazy czy grupy czynności, łatwo więc zorientować się ile czasu poświęcam na spotkania z Klientem, a ile na pracę koncepcyjną wykonywaną samodzielnie. Bezlitośnie też mogę ocenić ile czasu zajmuje mi sfera organizacyjna działalności i dlaczego potrzebuję asystentki. 🙂

Mój pulpit w Timeneye

Aplikacja nie ma polskiej wersji językowej, ale ilość tekstu jest w niej tak mała, że bez znajomości języka spokojnie można się odnaleźć. 

Korzystam z wersji bezpłatnej i na moje dzisiejsze potrzeby w zupełności to wystarcza.

Rejestracja czasu wymaga od użytkownika aktywności – trzeba włączyć licznik, podać projekt i fazę (grupę zadań), można dodać też dodatkowy opis. 

W aplikacji dostępne są integracje z innymi usługami. Ja korzystam z możliwości automatycznego dodania projektu z Asany (pisałam o niej przy okazji omawiania mojego systemu zarządzania projektami i zadaniami) Polega to na tym, że jeśli w Asanie dodam nowy projekt i rozpiszę go na sekcje, to Timeneye pobierze automatycznie nazwę projektu oraz sekcje, które zapisze jako fazy. Dla mnie to spore ułatwienie.

Ważne są też raporty. Między innymi z ich powodu przesiadłam się z o wiele ładniejszej (co dla mnie istotne) aplikacji Toggl, ale o niej za chwilę.

Raporty można generować w przeróżnych układach: czas, klient, projekt, faza. 

Mój tydzień.
Raport dotyczący wybranego projektu.

Dla mnie bardzo istotna jest również możliwość ustawienia limitu godzin, jakie chcę poświęcić na konkretny projekt. Sprawdzenie listy projektów pozwala na szybki podgląd tego czy dobrze oceniłam pracochłonność i ewentualne korekty. Jak widać czasem zostaje mi spory zapas, a czasem wręcz przeciwnie.

Lista projektów

Czego próbowałam w zarządzaniu czasem?

Przez długi czas korzystałam z innej aplikacji, która zdecydowanie bardziej odpowiada mi wizualnie i jest banalnie prosta w obsłudze – Toggl.

Raport Toggl za rok na wybranym kliencie

Tu również korzystałam z wersji bezpłatnej. Do mierzenia czasu jest doskonała, dla mnie na korzyść Timeneye przemawiają jednak możliwość (1) automatycznego zasysania projektów z Asany i (2) ustalania limitu czasowego na dany projekt. 

Niemniej polecam przetestować obie i sprawdzić, która będzie bardziej odpowiadać Twoim potrzebom.

Usuń to co przeszkadza

Nie ma co ukrywać. Jest wiele rzeczy, które dziś nas rozpraszają i nie pozwalają się skupić. Pisałam już o moim eksperymencie z usuwaniem przeszkadzaczy

Dziś nieco więcej o RescueTime, z którym przeprosiłam się po raz kolejny. Ta aplikacja pokazuje czarno na białym na czym spędzasz czas przy komputerze lub urządzeniu mobilnym. Możesz śledzić aktywność różnych aplikacji, programów i stron internetowych. No i wyznaczać sobie cele. Czasem boli, ale nie znając stanu obecnego trudno wprowadzać jakiekolwiek zmiany. 

To Ty określasz co znajduje się w poszczególnych kategoriach. Dla niektórych Facebook będzie marnowaniem czasu, dla innych głównym narzędziem pracy.

Mój poniedziałkowy poranek

A jak wygląda Twoje zarządzanie czasem? Koniecznie daj znać w komentarzu, jak sobie radzisz z tym wyzwaniem.